Archive for the 'Trasy' Category

Trasa “filmowa” Skrzyczne - Jaworzyna - Szczyrk

Friday, August 25th, 2006

Nie uwierzycie :)

Do Marcina (mojego imiennika i znakomitego ridera) dzwoni jego przyjaciel Bartek. Widzę wielkie zdziwienie na jego twarzy. Okazuje się że przydadzą się moje umiejętności fotograficzne, bowiem Bartek potrzebuje dokumentacji zdjęciowej tras rowerowych wokół Szczyrkiu. Dla mnie to czysta przyjemność, no może poza tym, że będę zjeżdżał po kamulcach z dosyć drogim sprzętem zawieszonym na szyi. Pojadę wolniej - myślę sobie - zrobię zdjęcie Marcinowi i Sylwii. Zaczęło się już na wyciągu.

widok-z-kolejki-na-szyndzielnie.JPG

Pogoda zrobiła nam niesamowitą niespodziankę i widoczność była znakomita. Załadowani na wyciąg z rowerami jedziemy na Skrzyczne.

Sylwia wykorzystuje czas na wyciągu żeby złapać kilka dodatkowych piegów :)

Sylwia łapie piegi

Marcin nie pozostaj w tyle; łapie słońce i przy okazji co chwila sprawdza czy mimo moich wyczynów akrobatyczno-fotograficznych wciąż jeszcze jestem na wyciągu. Nie jest to łatwe - robienie zdjęć jedną ręką, drugą trzymanie roweru… Ale jak widać na kolejnych zdjęciach - wciąż żyję :)
Marcin na wyciągu

Startujemy ze Skrzycznego, pogoda piękna, słońce wraz chmurami tworzą “cukierkową” scenografię.

Robię landszafcik dla potomnych - Księżniczka na Białym Orange’u (tak ją ochrzcili na forum dh-zone.com ludzie widzący zjawisko - Dziewczynę uprawiającą DH na białym ORANGE‘,u 222)Rycerz Marcin na… białym “Saincie” Cruzie

sylwia-i-marcin-na-swoich-bialasach.JPG

Ruszamy… Trochę sie obawiałem o sprzęt i niestety miałem rację :( Na szczęście okazało się, że jest słaba bateria (moje niedopatrzenie, powinienem był przewidzieć i naładować akumulator) Efektem tego jest tylko garstka zdjęć z trasy. Poniżej możecie zobaczyć kilka znich. Obiecuję, że następnym razem pojadę z naładowanym akumulatorem :) ) Najważniejsze, że pogoda nie zawiodła. Dosłownie pół godziny później zaczą padać deszcz… Ot typowa, zmienna pogoda w górach.drugi-fragment-opolskiej.JPG
Zimą badzo wiele drzew zostało powalonych lub połamanych pod ciężarem śniegu. Od wiosny trwa oczyszczanie i zworzenie drewna szlakami - efektem tego jest “wyczyszczenie” dłuższych fragmentów tras z kamieni (zworzone kłody działają jak “spychacze”) co w połączeniu z deszczem daje niezbyt miłą mieszankę.

fragment-opolskiej.JPG

Spory fragment trasy wiedzie przez malowniczy las bukowy.

sylwia-na-trasie.JPG

Sylwia w lesie bukowym w swoim rynsztunku rowerowym.